You know what you should do.

Dwie rzeczy.
Pierwsza – Archie będzie tatą. Druga, chyba bardziej smutna – nawet nie jest mi jakoś szczególnie smutno.

Skłamałabym mówiąc, że nie liczyłam się z tym. Skłamałabym mówiąc, że kiedykolwiek byłam naprawdę, tak na sto procent przekonana, że cokolwiek z tego wszystkiego będzie. Ale łudziłam się. Naiwnie się łudziłam, że może jednak, coś, że uda się chociaż na chwilę. Głupia. Jakbym nie wiedziała, że na odległość nie da się zawiązać czegokolwiek, nawet całkiem niepoważnego. Ech, Emi, Emi, sprawa z Mareczkiem naprawdę niczego cię nie nauczyła.

Swoją drogą – owa Ania widziana z bliska wygląda jeszcze szpetniej niż na zdjęciach. Kobyła z ptasim ryjem. A jak już urodzi, to pewnie będzie kobyłą z ptasim ryjem, obwisłym biustem i grubą dupą. Tak, znowu pocieszam się takimi myślami. Jak i świadomością, że Archie do wzorów wierności w związku nie należy, a jego życiowe pasje to muzyka, piwo i dziewczyny, zwłaszcza cudze (ha ha ha, jednak to dobrze, gdy faceci, którymi się interesujesz, ich znajomi i twoi znajomi należą do jednego kręgu, bo można się dużo ciekawych rzeczy dowiedzieć).

Nie ma co, ten mój nowy rozdział życia naprawdę fajnie się zaczął. To mnie tylko utwierdza w przekonaniu, że powinnam poświęcić go układaniu swojej przyszłości wyłącznie w aspekcie zawodowym. Żadnych facetów. Żadnych zauroczeń. Tylko papier, literki, klawiatury i wyniki. Wszystkie westchnienia, achy, ochy i inne oddam ekranowym ideałom. Jak nastolatka. Któż mi może zabronić? Tutaj przynajmniej ta jednostronność jest oczywista i stuprocentowo przewidziana.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: