Telegram #11

I przestało być wesoło. Wraz z przyjściem jesieni jak nożem odciął cały optymizm mi przeszedł. Zaczęło się szare, nudne życie codzienne pod znakiem nadmiaru myślenia o pewnych sprawach i niedoboru działania w pewnych sprawach. Beznadziejne to jest troszkę. Tworzą mi się w głowie mniej lub bardziej prawdopodobne sytuacje, co by było, gdyby to i tamto. Czasem też trochę czarnowidzkie. Wiecie, że to i tak trwa już długo, że wiecznie tak nie będzie…

Ale nie przejmujcie się. Jakkolwiek źle by nie było, mam obok parę osób gotowych dać mi kopa w dupę na rozpęd. Zresztą ja już nie mam czasu, żeby móc sobie pozwolić na spieprzenie czegokolwiek.

Advertisements

komentarze 2 to “Telegram #11”

  1. Ocieplenie ma być… w 2-giej połowie września… to i może odrobina optymizmu powróci 😉

  2. Ja też miewam deprechę jesienią 😦

    btw. thnx za życzonka 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: