Telegram #10

Żyję. Jeszcze. Tylko co to za życie, jak to mędrcy mawiają. Oczywiście, zima mnie wykańcza, wysysa ze mnie energię i zamienia mnie w wampira. Śpię za dużo, za mało bywam. Myślę, jakby tu szybko i skutecznie zerwać pewną niewygodną znajomość. I jakaś stara miłość zardzewiała. Bo kiedyś faktycznie można byłoby stwierdzić, że kochałam, a teraz on się do mnie zwraca jak do szmaty. Fajnie, naprawdę.

Spokojnie. Nie chodzi o Księcia. Z nim… nie widziałam się od ostatniego razu. Może to i lepiej, bo nic się w związku z tym nie spierdoli.

Reklamy

Jedna odpowiedź to “Telegram #10”

  1. Większość ludzi wyjątkowo źle znosi zimę, ale dla mnie zmiany pogody to dopiero ZUO ;/
    Zaczyna się robić cieplej i pewnie będą powodzie, ale niezależnie od tego mam nadzieję że u Ciebie będzie lepiej 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: