Czarny, Czarny się żeni

Na dniach Czarnulek się żeni. I o ile jeszcze pół roku temu gotowa byłam załamywać ręce nad jego nieszczęśliwym losem i biadolić, jak to sobie chłopak życie zmarnuje, tak teraz jest mi to dziwnie obojętne. Jeżeli kogoś mi żal, to czarnulkowej Miss, która zostanie jego żoną. Bo spędzić resztę życia z takim chujem to jest dopiero tragedia.

Ale w środku i tak coś mnie kłuje. Jednak kiedyś coś do niego czułam i mimo wszystko to jakoś jeszcze żyje we mnie. W sumie ciężko jest uwierzyć, że za szczerym uśmiechem i niewinną chłopięcą buzią kryje się dwulicowy skurwysyn. Że byłby w stanie zrobić to, co zrobił. Że kto wie – może i mnie potrafiłby bezpośrednio tak skrzywdzić… A jednak. Pozory mylą, jak to mawiają, ale takich „pomyłek” to ja nie lubię. Zresztą, kto lubi.

Z jednej strony wylewam ukradkiem łezki nad czarnulkową smugą cienia, a z drugiej nadal mu szczerze życzę, żeby w dniu ślubu tuż po wyjściu z kaplicy albo nawet jeszcze w środku gołąbek go osrał. To trochę jakbym jednocześnie lała w pysk i całowała. Tak to chyba potrafię tylko ja – wiecznie rozdarta Emerencjanna.

Advertisements

komentarzy 5 to “Czarny, Czarny się żeni”

  1. „Jeżeli kogoś mi żal, to czarnulkowej Miss, która zostanie jego żoną. Bo spędzić resztę życia z takim chujem to jest dopiero tragedia.”
    ^ mocne! :]

    „Że byłby w stanie zrobić to, co zrobił.”
    ^Co zrobił?

  2. „W sumie ciężko jest uwierzyć, że za szczerym uśmiechem i niewinną chłopięcą buzią kryje się dwulicowy skurwysyn.”

    Oni tacy są ci niewinni z wyglądu… Już wolę tych, co im źle z oczu patrzy.

  3. @piterekd – no taka prawda 😉 Jakby porównać jej przewiny do jego win, to ona jest prawie święta. A co zrobił, powiedzieć z pewnych względów nie mogę. Komuś obiecałam i to wcale nie jemu.
    @Moon – ja to najchętniej wolałabym, żeby ci, którzy są bliżej mnie, nie byli ani chujami ani skurwysynami ani niczym innym z tej bajki. Tylko, że tak się nie da, niestety.

  4. Zawsze możesz skoczyć na ślub, obsypać go jednogroszówkami na szczęście. Tylko nie wypakowuj z foliowej torebki, ot co.

  5. @Black Ops – to pierdół taki, ale napisałeś 200-ego komenta w historii tego bloga 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: