Telegram

Ostatnio nie mam za bardzo czasu, żeby coś obszerniejszego napisać, dlatego będzie króciutko.

Spotkanie z Czarnulkiem, jak i spotkanie z Czarnulkiem i Kociookim jednocześnie, doszły do skutki. Jakkolwiek w kwestii tego pierwszego pana odniosłam wrażenie, że owszem, było miło, ale przypominało to z mojej strony tłuczenie się o szybę. A Kociooki? Hm… Kociooki kochany jest. Czy już kiedyś o tym mówiłam? Pewnie tak. W każdym razie nabrałam ponownie ochotę na skrzywdzenie jego małżonki.

A oprócz tego zauważyłam, że wokół Księcia znowu krąży Siksa. Z tym, że teraz całkiem inna. Tak czy siak rozszarpię każdą, która się zbliży do niego. Takie lojalne ostrzeżenie.

Reklamy

Komentarze 3 to “Telegram”

  1. Tylko potem zakop ciało 😉

  2. Ty to zrób wreszcie coś w sprawie tego Księcia, bo Ci go ukradną 😛

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: