Attack!

Zajrzałam w kalendarzyk i przeraziłam się. Jak przez ostatnie miesiące nie działo się prawie nic, tak teraz w najbliższym czasie może się dziać za dużo.

Najpierw widzę się z Archiem i być może, jeśli wszystko ułoży się według planów, ze Szpilą. Później czeka mnie starcie z Księciem. Piszę „starcie”, bo sama nie wiem, czy wyjdę z tego bez szwanku. Jeśli tak, to króciutko później spotkam Czarnulka… co też może się skończyć niewesoło z racji jego rychłego ślubu, który delikatnie mówiąc wcale mnie nie ucieszył oraz z racji faktu, że pewnie będzie z nim jego przyszła małżonka. A potem półtora miesiąca spokoju. Znaczy się szykuje się wyjazd, mniejsza o to. Półtora miesiąca spokoju tylko po to, żeby znowu zobaczyć się z Czarnulkiem oraz, uwaga uwaga, z Kociookim.

Tak to jest, kiedy faceci, z którymi się (przynajmniej oficjalnie) kolegujesz znają się między sobą. Ale może tak jest lepiej? Nie wiem w sumie czemu. Może dlatego, że bądź co bądź jakaś bardziej „zgrana ekipa”. Chociaż nie mam pojęcia, co to ma do rzeczy.

Po zimowym leżeniu jak flaczek w fotelu trzeba się sprężyć, zleniwiały mózg przestawić na większe obroty, przewietrzyć szafę i wyszukać najlepsze sukienki. Skoro tyle czasu „odpoczywałam”, to powinnam mieć więcej energii, by „dochrapywać” się o swoje. Trochę czuję, jakby to była czysta teoria. Ale jeśli cały czas będę się wykręcać brakiem sił, to do niczego nie dojdę. Samej sobie strzelę kopniaka na rozpęd i pofrunę do przodu. Kopniakom od przyjaciółek nie ufam do końca. Ostatnio mam wrażenie, że nie są do końca szczere.

Do boju, do boju, do boju.

Advertisements

Jedna odpowiedź to “Attack!”

  1. Black Ops Says:

    Nic tak nie działa, jak własny kopniak.

    Tyle że pozytywna motywacja zawsze działa silniej niż negatywna…

    …się faktycznie zapowiada aktywny okres. Powodzenia.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: