Zazdrośnica!

Od małego nam mówili, że nie wolno zazdrościć. Nikomu i niczego. Za to „na starość” doszłam do wniosku, że w tym momencie kazali nam być robotami. Bo nie da się nie zazdrościć. Szczególnie w sytuacji, kiedy wydaje nam się, że osoba, której zazdrościmy, otrzymała od losu więcej, niż powinna. I niekoniecznie od razu pragniemy, żeby ją za to piorun trzasnął, ale życzylibyśmy sobie, żeby i nam dano tyle samo. Zazdrościć można mężczyzny, uznania, przyjaciół. Ja osobiście przeszłam/przechodzę wszystko (niepotrzebne skreślić). Jakoś tak od dawien dawna tak się zdarzało, że zawsze z tą równością w docenianiu (i przez los, i przez ludzi) był problem. Takie coś typu „jesteś zdolna, ale Małgosia pójdzie na konkurs”. Niby każdy mówił, że faktycznie umiem to czy owo, ale zawsze znajdował się ktoś, kto był lepszy, chołubiony i podświadomie stawiany za wzór. Życie „pozaszkolne” też szybko pokazało, że mimo wszystko rządzą tam podobne zasady. Że tu też zawsze znajdzie się ktoś lepszy na dziewczynę czy przyjaciółkę, mimo tego, że mówią ci „też jesteś ok”. Wprawdzie Aldous stwierdziła kiedyś bardzo mądrze, że naginanie się celem znalezienia akceptacji u „przyjaciół” to idiotyzm, czasem mnie korci, żeby jednak tak zrobić. Tylko zawsze sobie chwilkę potem przypominam, że tym sposobem stałabym się taka sama, jak ci, którymi gardzę, a chyba lepiej być sobą i nie mieć swojego „wianuszka”, niż być lubianą i przy okazji brzydzić się spojrzeniem w lustro. Wiem, że trzeba się zdecydować: być ciepłym czy zimnym. Bo letnim się nie da i nie opłaca. Ale głupio tak jakoś, gdy innych urodziny są ogłaszane niemal świętem, a o twoich własnych dwie osoby na krzyż pamiętają. Niby to tylko tani blichtr, ale jednak – głupio. Tak czy siak gdy człowiek się nie zmienia, ceniąc sobie swoje własne dobro, więc co mu pozostaje? Zazdrość. I liczenie, że pewnego dnia jego własne przymioty same się wybronią.

 

Oj, naiwna, naiwna.

Advertisements

komentarze 2 to “Zazdrośnica!”

  1. Może trzeba trochę pokłuć innych w oczy tymi przymiotami?
    Najlepiej tak, żeby zostało trwałe uszkodzenie rogówki 😉

  2. Może. Ale zawsze potem wychodzi, że się szpanuje 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: