Zło? Dobra passa?

Ostatnio przypomniał mi się Tomasz Jachimek śpiewający swój protest song „Zło”. I nawet wiem, dlaczego.

Bo pozostawianie tak ważnych pytań bez odpowiedzi to zło! Bo te parę zdań złożonych na szybko nie znaczy nic. Świadczy tylko źle o nim. A szkoda, bo myślałam, że to mądrzejszy chłopak. W każdym bądź razie w kwestii Sindbada zostałam na 90% zignorowana. Jak zwykle łudzę się nadzieją, że może tylko zapomniał przez nadmiar obowiązków.

„Jedyna matka, jaką znasz, to nadzieja. Głupią matkę masz.”

Pociesza mnie, że w innych sprawach widzę jakby światełko w tunelu. Zbliża się nieubłaganie kolejna okazja do spotkania z Archie’m. Pozornie tego po mnie nie widać, ale w duchu aż mnie rozrywa z radości. Poza tym i w sprawie Księcia pojawił się promyczek pozytywnych wieści. Jeśli mnie wzrok i intuicja nie myli, to ostatnimi czasy nie widuję u jego boku małej siksuni. Czyżby…? Może znowu się oszukuję, a może faktycznie mam kolejną szansę na zwycięstwo. Czy będę potrafiła ją wykorzystać? Nie wiem. Ale będę próbować. Będę walczyć.

I nawet fakt ożenku Kociookiego jakoś mniej boli. Co nie zmienia faktu, że nadal mam ochotę jego świeżo upieczonej małżonce wydrapać kaprawe oczy.

 

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: