Bridge over troubled water

Ironia losu – gdy jesteś już dostatecznie pewny, czy tam nawet prozaicznie rzecz biorąc zdesperowany, żeby spalić mosty, okazuje się, że wszystko sprzysięga się, żebyś nie mógł.
Taka kara za odwlekanie decyzji przez lata czy co? Przecież już dostałam nauczkę.

Jakaś cisza przed burzą. Cienki lód, kruche szkło. Dwie sekundy przed trzęsieniem ziemi. Ludzie jakoś dziwnie się zachowują. Może i oni chcą spalić jakiś most? Tylko może być bardzo przykro, gdy okaże się, że ten mosteczek łączył ich ze mną.

Jedna odpowiedź to “Bridge over troubled water”

  1. Zawsze są mosty pontonowe.

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.